Czas

  • 30 min.

BURACZKI – w latach przedszkolnych były moim znienawidzonym warzywem – nie chcę tutaj pisać dlaczego, ponieważ niejedną mamę mogłabym przyprawić tym zwierzeniem o dużo szybsze bicie serca. Miała z tym związek moja Pani Wandzia z przedszkola (a reszta niech pozostanie tajemnicą). Na szczęście niechęć do buraczków minęła mi już dawno, ale niechęć do Pani Wandzi…no niestety… jeszcze troszkę się tli.

Uwielbiam wszelkiego rodzaju barszcze i gęste dania z dodatkiem buraczków, smakują mi buraczane ciasta i koktajle, a dodatek pieczonego buraczka do hummusu zdecydowanie podnosi w moim odczuciu jego walory smakowe.

BURAKI są cenionym i dobrze znanym warzywem krwiotwórczym (ochładzają i oczyszczają krew). Odżywiają żołądek, serce oraz śledzionę. Wspomagają regulację miesiączki (jedzmy je dziewczyny!). Oczyszczają jelita (jeśli masz zaparcia to wypróbuj buraczki). Zapobiegają anemii, pomagają też unormować poziom cholesterolu. Hamują też apetyt na słodycze (odżywiają krew) – same będąc cudownie słodką przekąską – zwłaszcza jeśli upieczemy je w skorupkach. Jedzmy BURACZKI – tym bardziej, że jest ich teraz dużo i znajdziemy je w sklepach w bardzo dobrej cenie. Nie chcę się tu bardzo szeroko rozpisywać nad ich właściwościami – bo te bez problemu znajdziecie w internecie. Chcę tylko zachęcić do wprowadzenia ich do codziennego menu. Pamiętajcie jednak o tym, aby kupować je z dobrego źródła – najlepiej ekologicznego. Buraczki są tak uniwersalne, że każdy z nas może znaleźć takie danie, w którym je pokocha.

Dziś przygotowałam dla Was króciutkie zestawienie buraczkowych specjałów w moim wydaniu. Mogłoby być tego dużo więcej, ale celowo pomijam zakwas, kiszone buraczki oraz buraczane ciasta – będzie o tym osobny wpis.

Pierwszym z dań są PLACKI Z PIECZONYCH (LUB GOTOWANYCH) BURAKÓW Z KASZĄ GRYCZANĄ – to jedne z moich ulubionych placków – w tym roku miały debiut na wielu warsztatach gotowania oraz na treningach dla osób uprawiających slow jogging i każdemu smakowały! Można je zajadać same, albo w towarzystwie past warzywnych lub jako dodatek do sosu z pieczarek/warzywnego. W przepisie znajdziecie kaszę jaglaną (można jej użyć), ale ja zachęcam bardzo do tego, aby wypróbować połączenie z kaszą gryczaną.

Kolejną moją propozycją jest ZUPA KREM Z BURAKÓW I IMBIRU – cudownie aksamitna i rozgrzewająca – wspaniale możecie zacząć nią dzień, albo podać na niedzielny obiad z kleksem mleka kokosowego i płatkami migdałowymi.

BURAKI I ZIEMNIAKI W MLEKU KOKOSOWYM – to propozycja na danie jednogarnkowe, które zabierzecie ze sobą w termosie na uczelnię lub do pracy. Możecie je gotować przez cały rok, nie tylko z młodych buraków. Pamiętajcie jednak, aby do tego dania wybierać mniejsze bulwy.

PIECZONE BURAKI Z CZOSNKIEM – to zdecydowanie jedna z naszych ulubionych sałatek jesienno-zimowych. Nie idźcie tu na łatwiznę – i nie używajcie gotowanych buraków – koniecznie upieczcie ich większą ilość w skorupce – to bardzo ważny punkt. To właśnie tak pieczone buraki mają najwięcej smaku. Od razu możecie też wykorzystać je do placków z kaszą gryczaną.

KOKTAJL ZE SZPINAKIEM I PIECZONYMI BURAKAMI – warto dodać do niego świeży imbir. Zamiast szpinaku użyjcie jarmużu, natki pietruszki, albo innej ulubionej zieleniny.

ZUPA Z PIECZONYCH BURAKÓW I FASOLKI MUNG. Kolejne zestawienie w którym główną rolę grają pieczone buraki – jak widać dużo jest ich w dzisiejszym zestawieniu. Proponuję, aby upiec ich 2-3kg i wpisać wszystkie potrawy w rodzinne menu.  Możecie je urozmaicać własnymi pomysłami, albo pozostawić takimi jak proponuję.

Zapraszam do wspólnego gotowania, a jeśli chcecie co poniedziałek dostawać na swoją skrzynkę jeden pyszny i wypróbowany przepis to zapraszam do zapisania się na newsletter.