Czas
- 30 min.
Kalafior czekał już w lodówce, abym się nad nim wreszcie zlitowała, więc postanowiłam zatopić go w aromatycznym sosie o pięknym kolorze. Do przygotowania tego dania zamiast kalafiora możecie użyć innych warzyw: ziemniaków lub cukinii. Myślę, że ich mieszanka też nieźle się sprawdzi. Pod koniec gotowania do dania możecie sypnąć jeszcze garść lub dwie zielonego groszku. Cała potrawa jest bardzo aromatyczna i doskonale psuje do niej brązowy ryż, jaglanka a nawet pajda domowego chleba.

Uwaga
- zestaw przypraw podpatrzyłam tutaj
Składniki
- 1 duży kalafior, umyty i podzielony na małe różyczki
- przyprawy do obtoczenia kalafiora:
1 cm startego imbiru
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
2 łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki garam masala
2 łyżeczki słodkiej papryki - 1 łyżka mąki z cieciorki lub innej bezglutenowej
- 1 puszka pomidorów
- 1 puszka mleka kokosowego
- 1 duży por pokrojony w plastry por
- kminek
- sól
- pieprz
- 600 ml wody
- 2 łyżki oleju kokosowego
Sposób przygotowania
- Kalafiora podzielonego na różyczki wkładam do miski i zasypuję kurkumą, garam masalą, słodką papryką i mąką z cieciorki. Dodaję czosnek, mieszam dokładnie i odstawiam.
- W garnku z grubym dnem rozgrzewam olej kokosowy i krótko smażę kminek, dodaję pora. Po minucie dokładam kalafiora i od razu zalewam go wodą. Dodaję pomidory i gotuję wszystko przez 15 minut. Na koniec wlewam mleko kokosowe, solę i dodaje odrobinę świeżo mielonego pieprzu. Gotuję jeszcze chwilkę. Podaję z brązowym ryżem. Smacznego:)

Edyta
Nazywam się Edyta Skorupska i od 7 lat pomagam kobietom takim jak Ty z sukcesem zmieniać nawyki żywieniowe. Wiem, że profilaktyka, ruch i zmiana nawyków mogą ZDZIAŁAĆ CUDA.Jestem psychodietetykiem, coachem zdrowia, dietetykiem TMC i instruktorem slow joggingu. Prowadzę we Wrocławiu sezonową szkołę gotowania. Ze swoimi klientkami spotykam się na sesjach on-line, organizuję warsztaty oraz inspirujące kobiece wyjazdy w góry i konferencje dla kobiet.Wierzę w holistyczne podejście do zdrowia oraz w to, że masz w sobie siłę, aby wejść na ścieżkę zmiany bez względu na wiek i miejsce, w którym utknęłaś. Marzę o tym, aby kobiety zaczęły słuchać swojego ciała i spojrzały na siebie z troską oraz szacunkiem.