Czas

  • 30 min.

Dynia Hokkaido (o pysznym, lekko orzechowym miąższu), bananowa (pomarańczowa, lub zielona: wspaniała po upieczeniu – wychodzi z niej smakowity chutney) , piżmowa (jej miąższ jest lekko słodkawy), makaronowa (po upieczeniu, wystarczy przeczesać ją widelcem, aby za chwilę jeść dyniowy makaron), Piena di Napoli (dla mnie nowość-cudowna dynia do jedzenia na surowo – dodaję ją do sałatek i wyciskam z niej sok)..to właśnie je wypróbowałam już tej jesieni. Mam jeszcze kilka na oku:).

Z dyni możecie przyrządzić prawie wszystko. Na blogu pojawił się już hummus, gulasz z dyni i kapusty pekińskiej, chlebek jaglano-dyniowypowidła z dyni i jabłekten sok. Przed nami jeszcze placki z dyni, aromatyczna zupa i pyszne dyniowe ciasto:) Pastę dołączam do Festiwalu Dyni, o którym przeczytacie tutaj.

Składniki

  • pół dyni Hokkaido (może być dynia bananowa, piżmowa)
  • 100 g fasoli adzuki – namoczonej na noc (można zastąpić inną fasolką lub ciecierzycą)
  • 1 szklanka pestek słonecznika – namoczonych na noc
  • 1/2 słoika suszonych pomidorów
  • garść natki pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju
  • sól
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • pół łyżeczki kurkumy

Sposób przygotowania

  1. Dynię kroję na pół, łyżką wydrążam pestki. Kroję ją na paski, układam na blaszce wyłożonej pergaminem, skrapiam oliwą i piekę w 180C przez 20-30 minut.
  2. Fasolkę gotuję do miękkości, a potem studzę na sicie. Pestki słonecznika dokładnie osuszam.
  3. Wszystkie składniki wkładam do kielicha maszyny miksującej i ucieram pastę o dość gładkiej konsystencji. Na koniec sprawdzam czy jest odpowiednio doprawiona. Smacznego:)