Postanowiłam stworzyć subiektywny PRZEWODNIK WROCŁAWSKICH KNAJPEK w których można zjeść zdrowo, pysznie, często bezglutenowo i bez mięsa. Na pierwszy ogień, a w zasadzie na widelec wzięłam bar wegański Vega, który mieści się na Rynku 27a. TUTAJ możecie poczytać o wydarzeniach, które się tam odbywają.

Po mojej przeprowadzce do Wrocławia, był to jedyny bar, gdzie pędziłam na obiad, jak akurat byłam w mieście. Po kilku latach zaprzyjaźniania się z Wrocławiem odkryłam już kilka takich ciekawych miejsc. Będę je odwiedzać i raz w miesiącu opisywać.

Wega przeszła metamorfozę i odmieniła się w cudowny sposób. Myślę, że warto przyjść tu na śniadanko lub obiad. Wnętrze jest przestronne. W kątach ustawione są kanapy, które zachęcają, aby usiąść na dłuższe spotkanie z przyjaciółką:)

Zjecie tu śniadanie, pyszne zupy, zapiekanki, placki, kotlety, zrazy, naleśniki, sałatki – wszystko wegańskie i bardzo pyszne. Na deser też się coś znajdzie:) W starej Vedze, tej sprzed remontu udało mi się dwa razy kupić coś ciekawego do czytania. Mam nadzieję, że i ta doczeka się półki z książkami.

Obok stołu, przy którym może usiąść kilka osób znajduje się duże lustro.

Jedna ze ścian ozdobiona jest drzwiczkami ze starych meblościanek z epoki PRLu. Super pomysł.