Czas

  • 30 min.

KISZONKI – w nich znajdziemy niezwykle cenne dla naszego organizmu bakterie kwasu mlekowego. Powinniśmy jeść je codziennie, aby zapobiegać infekcjom ponieważ przywracają one równowagę w przewodzie pokarmowym.

Jak już pisałam wcześniej, na zielonym stole bardzo często gości kapusta. Kiszonki z niej w różnych kombinacjach przygotowuję każdego ranka. Zajmuje to niewiele czasu i nie wymaga żadnych skomplikowanych narzędzi. Tylko dobre chęci i 10 minut – zaczynamy?

Składniki

  • pół główki kapusty
  • 4 małe ogórki
  • 6 rzodkiewek
  • 1/4 kalafiora
  • 1 łyżka soli himalajskiej
  • garnek
  • talerzyk do przykrycia (żeby dość szczelnie leżał na warzywach) i coś do obciążenia

Sposób przygotowania

  1. Warzywa myję dokładnie i kroję kapustę dość drobno. Rzodkiew i ogórki (razem ze skórką) kroję w plastry, a kalafiora łamię na drobne kawałki.
  2. Przekładam wszystko do dużej miski i dodaję łyżkę soli. Wygniatam bardzo dokładnie i przekładam do garnka. Przykrywam talerzem na którym ustawiam duży dzbanek z wodą (dla obciążenia).
  3. Po kilku godzinach odlewam wodę z kiszonki (wypijam ją) i sałatka jest gotowa. Ja jem ją bez dodatków, ale można dodać ulubiony sos. Wszystko zależy od waszej fantazji:)