Uwielbiam prezenty, które ktoś wykonał specjalnie dla mnie. Włożył w to serce – upiekł, ugotował, ulepił, uszył.

Ostatnio zostałam obdarowana pięknym glinianym sercem (już wkrótce wypatrujcie go na jakimś zdjęciu), oraz słoikiem z przecierem pomidorowym, który wyglądał i smakował jak arcydzieło (Renata – dziękuję).
Może też chcecie zrobić komuś prezent – upiec pyszne ciasteczka i zamknąć je w słoiku? Mam nadzieję, że te apetyczne zdjęcia zachęcą Was do tego, aby sięgnąć po recepturę i spędzić dłuższą chwilę w kuchni. Naprawdę warto.

Jeśli chcecie obdarować ukochanych oryginalnym prezentem, który sprawdzi się w każdej kuchni to zachęcam. Moi znajomi Michał i Marysia sprzedają pyszne przyprawy, a w zasadzie mieszanki, które miałam okazję wypróbować. Więc jeśli lubicie indyjskie smaki to koniecznie zajrzyjcie na ich stronę/napiszcie do nich – na pewno prześlą Wam swoją ofertę. Znajdziecie ich tutaj. Kurkuma, którą sprowadzają z Indii nie ma sobie równych!

Pomyślałam, że co jakiś czas będę pokazywała Wam ciekawe inicjatywy, wartościowych ludzi i miejsca/strony w których można kupić coś pysznego (pamiętacie ekoziele? – u Pana Andrzeja znajdziecie moją ulubioną herbatkę „na dobry humor” z ogórecznika i bazylii, oraz witaminę C z dzikiej róży, którą Pan Andrzej suszy w 42 stopniach Celsjusza). Herbatki i zioła to też wspaniały prezent świąteczny – te z pola Pana Andrzeja są niesamowite – uprawiane z ogromną miłością i pasją. Pijemy je przez cały rok, a ja zawsze zabieram je ze sobą na każde na warsztaty/wyjazdy. Mają też ogromną zaletę – są w doskonałej cenie.

Jeśli macie zaprzyjaźnionych polskich producentów dobrego, zdrowego jedzenia to napiszcie proszę w komentarzu, albo na maila. To jak? Pieczecie ciasteczka na święta? Jeśli tak to poniżej znajdziecie zestawienie tych znajdujących się na zdjęciach.