Czas

  • 50 min.

Lubimy proste ciasteczka, które można przechowywać w słoiku. Zazwyczaj zbyt długo tam nie poleżą – nasza trójka dzieci zawsze znajdzie dobry argument na to, aby wymieść taki słoiczek, aż do ostatniego okruszka.

Ślimaczki zaraz po upieczeniu są miękkie, po kilku godzinach twardnieją, a po 2 dniach spędzonych w słoiku znowu robią się miękkie – trochę jak pierniczki. Jeśli musicie wykluczyć kakao z diety to jako zamiennika w tej recepturze użyjcie karobu.

Składniki

  • 300g mąki ryżowej
  • 4 kopiaste łyżki masła orzechowego
  • 150 ml syropu klonowego
  • 1 duży banan
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki kakao
  • folia spożywcza

Sposób wykonania

  1. Do kielicha maszyny miksującej wkładam wszystkie składniki oprócz kakao i miksuję, aż z masy zrobi się kleiste ciasto.
  2. 3/4 ciasta odkładam do miski, a do pozostałego dosypuje kakao i jeszcze raz miksuję.
  3. Rozkładam na blacie prostokąt folii spożywczej i wysypuję jasne ciasto. Dłońmi nadaje mu kształt dosyć cienkiego prostokąta (ok 0,5 cm grubości). Ważne jest, aby prostokąt miał na całej powierzchni równą grubość. Na ciasto jasne równomiernie rozkładam/rozsypuję ciasto ciemne. Całość powinna wyglądać mniej więcej tak jak na zdjęciu poniżej.
  4. Z pomocą foli zwijam wszystko w roladkę (jest z tym trochę pracy) i odkładam do lodówki na pół godziny.
  5. Po wyjęciu ciasta z lodówki kroję je w 0,5 cm plasterki i układam na blaszce. Piekę w 180C przez ok. 15 minut.