Czas
- 10 min + pieczenie 30 min.
W zeszłą sobotę miałam ogromną przyjemność prowadzić warsztaty dla wrocławskiej Fundacji Tobiaszki w ramach akcji: „Karłowice Gotują”. Był to cudowny czas, gdzie wiek i umiejętności kulinarne nie miały zupełnie znaczenia. Na warsztatach Seniorzy przygotowywali posiłki roślinne z wnukami – pracowali bardzo zgodnie, wspólnie odmierzając wszystkie produkty.
Cieszę się że i Seniorów dało się zaskoczyć kilkoma nowymi smakami. Dzieci zajmowały się lepieniem trufli, próbowały mleka z kokosa i ze smakiem zajadały wegańskie burgery posmarowane pastą ze słonecznika, zamknięte w pysznej bułce. Dzisiaj właśnie na tych bułkach chciałabym skupić Waszą uwagę.

Są pyszne i jak mówi autorka przepisu Pani Bożena Żak-Cyran można je jeść jeszcze ciepłe. Jeśli macie ochotę rozpocząć przygodę z pieczeniem, to warto wystartować od tej receptury. Jest bardzo prosta, a małe rączki dzieci poradzą sobie z wyrabianiem ciasta. Przemycamy w nich kaszę jaglaną i gryczaną oraz ziarna dyni i słonecznika.
Nie bójmy się chwilowego kuchennego bałaganu i fruwającej mąki. To że zaszczepimy naszym dzieciom nawyk przygotowywania posiłków w domu będzie bardzo cenne w dzisiejszym świecie śmieciowego jedzenia. Poniżej podaję przepis z moimi niewielkimi modyfikacjami.
Uwaga
- z podanego przepisu wychodzi 15 bułek
Składniki
- 8 migdałów
- 2 łyżki kaszy jaglanej
- 2 łyżki pestek dyni
- 2 łyżki pestek słonecznik
- 2 łyżki kaszy gryczanej niepalonej
- 2 łyżki siemienia lnianego
Wszystkie powyższe składniki miksuję na mąkę i dodaję:
- 600g mąki orkiszowej z pełnego przemiału drobno mielonej
- 1/2 łyżeczki słodu
- 30g drożdży
- 400ml lekko ciepłej wody
- 4-5 łyżek oliwy z oliwek
Sposób przygotowania
- Wszystkie składniki wyrabiam na elastyczne ciasto.
- Blachę wykładam papierem do pieczenia.
- Formuję równe bułeczki, układam je na blaszce i odstawiam do wyrośnięcia.
- Piekę w piekarniku nagrzanym do 180C, aż będą rumiane.