Czas
- 15 min.
Zazieleniło się bardzo, więc sezon na pesto z przeróżnych liści uważam za otwarty. Na blogu pojawiły się już zielone mikstury, poczynając od koktajli, poprzez zielony budyń z chlorellą, a kończąc na pesto z kwiatów cebuli o bardzo ciekawym smaku (kto nie zdążył w zeszłym roku to może w tym wypróbować ten przepis). Dzisiaj nadeszła pora na czosnek niedźwiedzi. Jest to roślinka pod ochroną dlatego proszę nie wyrywajcie jej z lasu.
Ma wiele właściwości niezwykle korzystnych dla naszego organizmu – oczyszcza go i wzmacnia naszą odporność. Substancje w niej zawarte zabijają pasożyty (owsiki, glisty), oraz pomagają zniszczyć Candidę albicans z którą wiele osób w dzisiejszych czasach toczy bój.
Te piękne zielone listki wzmacniają serce, obniżają podwyższone ciśnienie, zapobiegają miażdżycy, obniżają poziom trójglicerydów oraz cholesterolu we krwi. Pomagają w walce z nowotworami (zawierają organiczne związki siarki, które działają jak silny antyutleniacz).
Na straganach pojawiły się już pęki czosnku niedźwiedziego hodowlanego, więc warto kupić większe ilości i zamknąć pesto w małych słoiczkach, a potem zimową porą wspominając piękne wiosenne dni napawać się cudownym aromatem i doskonałym smakiem tej wspaniałej roślinki.
Pamiętajcie, że jadalne są tylko listki, a kwiaty pomimo tego, że piękne i apetycznie wyglądałyby na liściach sałaty, lepiej włóżcie do wazonu. Zawierają one trujące związki i nie należy ich zjadać.
Liście czosnku niedźwiedziego są bardzo, ale to bardzo podobne do liści konwalii, którą też znajdziecie w lesie, dlatego jeszcze raz apeluję – kupcie swoje w zieleniaku, na bazarku, w sklepie – teraz właśnie jest sezon nie przegapcie go!
Pesto nadaje się do wszystkiego – jest pysznym smarowidłem na kanapki, dodatkiem do kasz, makaronów, sprawdzi się też jako nadzienie do tych naleśników.
Uwaga
- jeśli robisz pesto do słoików zmiksuj tylko same listki czosnku niedźwiedziego z oliwą z oliwek dobrej jakości i solą himalajską
- zamiast migdałów możesz dodać do pesto pestki słonecznika, orzechy nerkowca lub inne (twoje ulubione)
- dodatek czosnku nie jest konieczny
Składniki
- 2 pęczki (100g) czosnku niedźwiedziego dobrze umytego i osuszonego z odciętymi ogonkami
- 100g migdałów
- 2 łyżki sezamu niełuskanego
- ząbek czosnku
- 8-10 łyżek oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
Sposób przygotowania
Wszystkie składniki miksuję na pesto, przekładam do słoika i przechowuje w lodówce.
Edyta
Powiązane artykuły
Pasta z pieczonego bobu, papryki i czosnku
Trufle z jaglanym poppingiem
4 Comments
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
O CZYM CHCESZ PRZECZYTAĆ?
DOSTAJESZ JUŻ ODE MNIE LISTY Z PRZEPISAMI?
Zapisz się na mój newsletter, a wyślę Ci ebooka z przepisami na 7 pysznych, rozgrzewających zup.
Dziękuję!
Teraz sprawdź pocztę, żeby potwierdzić swój zapis.
Zależy mi na Twojej prywatności i będziesz zapisana dopiero kiedy klikniesz w przycisk w wiadomości, którą wysłałam.
Jeśli robię pesto do słoików, to muszę je jakoś pasteryzować, czy sama oliwa wystarczy? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ja wkładam je do małych słoiczków i mocno upycham a na wierzchu zalewam oliwą z oliwek.Nie pasteryzuje. Pozdrawiam serdecznie ☺
Ile można takie pesto przechowywać w lodówce po zalaniu oliwą, jak Pani sugeruje?
Spokojnie może je Pani przechowywać nawet 3 miesiące. Ważne jest to, aby wierzch zawsze był pokryty oliwą. pesto można też mrozić w małych kubeczkach.