Czas

  • 10 min + pieczenie 25 min.

Proste ciasteczka jaglano-dyniowe zagościły dzisiaj na zielonym stole. Nie wzbudziły jednak zachwytu naszych małych domowników – zupełnie nie wiem dlaczego. Zazwyczaj wszystkie ciasteczkowe wynalazki znikają bardzo szybko. Dla mnie ich zrównoważony smak, przełamany masłem orzechowym jest wyśmienity.

Są to ciasteczka, które powstały z resztek upieczonej dyni i jaglanki która pozostała ze śniadania – to właśnie dzięki takim recepturom, wymyślanym naprędce nic się nie marnuje, a pozostałe składniki można połączyć w pyszną, nową recepturę. Pamiętajcie, aby po upieczeniu pozostawić ciastka aż do wystygnięcia na blaszce – gorące są bardzo delikatne.

Uwaga

  • wyszło mi 16 ciasteczek

Składniki

  • 100 g migdałów zmielonych na mąkę
  • 180 g upieczonej dyni o zwartym miąższu – u mnie była to dynia Hokkaido upieczona ze skórą
  • 100 g ugotowanej kaszy jaglanej – może być z poprzedniego dnia
  • 50 g syropu daktylowego, albo innego ulubionego słodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki chia
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • szczypta soli himalajskiej
  • orzechy do dekoracji ciastek

Sposób przygotowania

  1. Wszystkie składniki miksuję na gładką masę.
  2. Rozgrzewam piekarnik do 180C, a blaszkę z piekarnika wykładam papierem do pieczenia. Na blaszce układam niewielkie ciastka i rozpłaszczam je dłonią. Każde ciastko dekoruję ulubionym orzechem. Piekę ok 25 minut.
  3. Studzę na blaszce. Ciastka zjadam tego samego dnia – nie nadają się do przechowywania.