Magda Gembacka jest propagatorką zdrowego odżywiania zafascynowana medycyną żywienia i dietetyką, jest także psychologiem społecznym, blogerką (www.ammniam.pl) i autorką książek “Więcej warzyw na talerzu” i “Kolorowa kuchnia roślinna“. Uwielbia jeść i eksperymentować w kuchni szukając nowych połączeń i tworząc dania, które nie tylko dobrze smakują, ale również służą zdrowiu.

Uczy zdrowego gotowania i pomaga zmieniać nawyki żywieniowe. Pokazuje, że zdrowe jedzenie może być proste, tanie i szybkie do przygotowania, a przy tym ciekawe, niebanalne i przepyszne. Pomaga stać się świadomym konsumentem, doradzając jak odnaleźć się w gąszczu dostępnych produktów i wybierać tylko te, które są naprawdę wartościowe. Wspiera i motywuje do podjęcia zmian w żywieniu.

Prywatnie jest szczęśliwą żoną, mamą Kacpra (lat 10) i Karoliny (lat 5). Kocha naturę i zachwyca się nią na każdym kroku. W środku drzemie w niej mała artystka – uwielbia tworzyć i ciągnie ją bardzo do sztuki.

Edyta Skorupska: W jaki sposób spędzasz wolny czas?

Magda Gembacka: Wolny czas spędzam zazwyczaj z rodziną, z mężem i dziećmi. Jest to czas aktywny, jeździmy na rowerze, chodzimy na basen, spacerujemy, odwiedzamy place zabaw i inne ciekawe miejsca dla dzieci. W wolnym czasie także biegam i czytam.

 

E.S: Na czym polega Twoja praca? Skąd wziął się pomysł na to, co robisz?

M.G.: Moja praca kręci się wokół mojego bloga kulinarnego Ammniam, którego piszę już od ponad 8 lat. Realizuję różne projekty promujące zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia. M.in. piszę książki, prowadzę warsztaty kulinarne, opracowuję przepisy na zamówienie dla dietetyków i osób na dietach eliminacyjnych, fotografuję.

Skąd pomysł ? Zaczęłam pisać blog i okazało się, że w ten sposób odkryłam swoją pasję, misję i sposób na życie.

E.S: Czy uprawiasz jakiś sport?

M.G.: Tak uprawiam sport i bardzo to lubię. To jest mój sposób na odstresowanie się. Głównie biegam, jeżdżę na rowerze i ćwiczę siłowo w domu, choć z systematycznością tej ostatniej aktywności bywa różnie.

 

E.S: Jak wyglądają Twoje poranki? Czym rożni się zwykły dzień od weekendów?

M.G.: Wstaję około godzy 6.00, szykuję dla wszystkich śniadanie i drugie śniadanie dla syna do szkoły i dla męża do pracy. Zaprowadzam córkę do przedszkola i zaczynam swoją pracę.

W weekend nie wstaję tak wcześnie. Wszystko dzieje się wolniej i spokojniej. Można poszaleć z wypasionym śniadaniem.

W mojej kuchni jest kolorowo, królują różne kolory, szczególnie te intensywne – zielony, pomarańczowy, żółty i fioletowy.

E.S: Ulubione posiłki?

M.G.: Moje ulubione posiłki to m.in. zielone koktajle, jestem od nich uzależniona, uwielbiam i piję codziennie. Poza tym kocham zupy, szczególnie teraz gdy za oknem zimno i nieprzyjemnie. Wielbię też pierogi z różnymi farszami, z grzybami i kapustą, z soczewicą, ze szpinakiem, z kapustą i suszonymi pomidorami.

 

E.S: Czy dbasz o zdrowie?

M.G.: Tak, staram się dbać. Zdrowe nawyki moje i moich dzieci są dla mnie bardzo ważne.

Zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu, odpoczynek na świeżym powietrzu, ruch, przytulanie i dobre relacje z innymi to rzeczy o które staram się dbać.

 

E.S: Czy na co dzień gotujesz zdrowo? Jakie kolory pożywienia królują w Twojej kuchni?

M.G.: Tak, oczywiście. W mojej kuchni jest kolorowo, królują różne kolory, szczególnie te intensywne – zielony, pomarańczowy, żółty i fioletowy.

 

E.S: Czy lubisz i czy jadasz słodycze? Co sądzisz o uzależnieniu od cukru – jak jest w Twoim życiu?

M.G.: Lubię słodycze, szczególnie mam fioła na punkcie zdrowych słodkości, bardzo lubię je wymyślać. Od czasu do czasu zdarza mi się zjeść gorzką czekoladę albo jakieś dobre ciacho niekoniecznie bez dodatku cukru. Ale nie jest to mój codzienny rytuał.

Na cukier trzeba uważać, jest go pełno, nie tylko w słodyczach, ale również w innych produktach. Jestem też zdania, że nie należy przesadzać ze zdrowymi alternatywami cukru, np. z nadmierną ilością jedzenia suszonych owoców, czy jedzeniem wyłącznie słodkich śniadań.

 

E.S: Co sądzisz o modzie na „zdrowe gotowanie”?

M.G.: Podoba mi się ta moda. Dobrze, że wzrasta świadomość ludzi na temat tego, że odżywianie ma wpływ na zdrowie.

Zdrowe nawyki moje i moich dzieci są dla mnie bardzo ważne.
Zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu, odpoczynek na świeżym powietrzu, ruch, przytulanie i dobre relacje z innymi to rzeczy o które staram się dbać.

E.S: Czy masz do polecenia jakieś swoje odkrycia: mam na myśli zdrowe kosmetyki, ciuchy, lub inne rzeczy, które wytwarzane są w małych manufakturach i mają wysoką jakość?

M.G:
A mam i chętnie się nimi podzielę.
Bardzo lubię:
http://becla.pl/
http://www.ministerstwodobregomydla.pl/
http://brunoszka.pl/kategoria/brunoszki/
http://miszkomaszko.shoplo.com/

 

E.S: Z czym kojarzy Ci się kolor zielony?

M.G.: Kolor zielony kojarzy mi się ze spokojem, z naturą i zielonymi koktajlami.

 

E.S: Jakie książki czytasz?

M.G.: Czytam różne książki, w tym książki dla dzieci (razem z moimi dziećmi). Ostatnio czytałam Mirabelkę Cezarego Harasimowicza i Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek, a dla dorosłych – Kapitalnie, Tomek Sikora w rozmowach z Dorotą Wodecką.

 

E.S:Co Cię inspiruje w życiu?

M.G.: W życiu inspirują mnie ludzie, szczególnie moje dzieci i kobiety, które działają i realizują swoje marzenia.

 

E.S: Za co chcesz sobie podziękować?

M.G.: Sobie chcę podziękować za to, że mimo różnych przeciwności losu, wciąż idę swoją drogą.

 

E.S: Czy jest coś ważnego w Twoim życiu czym chciałabyś się podzielić z innymi kobietami? Jakaś jedna, mocna rzecz?

M.G.: Innym kobietom chciałabym powiedzieć, żeby podążały własną drogą w swoim tempie, żeby zaufały swojej intuicji, żeby wierzyły w siebie i swoje możliwości. Żeby wymagały od siebie, ale nie dążyły do perfekcjonizmu za wszelką cenę. Żeby dały sobie czasem pomóc. Żeby dały sobie prawo do popełniania błędów i potrafiły wrzucić na luz.

 

E.S: Czy jest jakaś kobieta, którą chciałabyś zaprosić do kolejnej rozmowy przy zielonym stole?

M.G.: Hmm może Darię Rogowską, www.ekocentryczka.pl, bardzo inspirująca osoba.

Chcę sobie podziękować za to, że mimo różnych przeciwności losu wciąż idę swoją drogą.

I specjalnie dla czytelników bloga PRZY ZIELONYM STOLE przepis Magdy na grochówkę z warzywami:

  • 2 litry wody
  • 2 szklanki łuskanego grochu w połówkach (400 g)
  • 1 cebula
  • 5- 6 cm białej części pora
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera (60 g)
  • 5 ziemniaków
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • 2 łyżeczki papryki wędzonej
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki cząbru
  • 1 kopiasta łyżka majeranku
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

  1. Groch dokładnie przepłukać pod bieżącą wodą, pozbywając się powstającej piany. Następnie namoczyć go w ciepłej wodzie na około 30 minut.
  2. Do dużego garnka wlać 1 łyżkę oliwy, wrzucić posiekaną drobno cebulę, por i zeszklić.
  3. Dodać wędzoną paprykę, kolendrę, wymieszać, smażyć jeszcze kilka sekund, a następnie dodać namoczony wcześniej groch (bez wody w której się moczył), liście laurowe, ziele angielskie, zalać wszystko 2 litrami wody i gotować.
  4. W międzyczasie pokroić w zgrabną, małą kostkę seler, marchewkę, pietruszkę, ziemniaki i po około 15 minutach kolejno dodawać do gotującego się grochu.
  5. Całość gotować do momentu, aż groch i warzywa będą miękkie (ziemniaki mogą się nieco rozgotować).
  6. Pod koniec dodać starty czosnek, cząber, majeranek, sól i pieprz.
  7. W razie potrzeby można dodać jeszcze nieco wody.

Smacznego !

Rozmowy przy Zielonym Stole

To miejsce spotkań dla kobiet w życiu których pasja przeplata się z pracą,
a praca jest pasją! Będzie inspirująco, zielono, twórczo, zdrowo i radośnie.

Chcesz dostawać informacje o kolejnych rozmowach?

Zapisz się do newslettera, aby dostawać informacje o kolejnych wywiadach
i inne podpowiedzi, jak żyć zdrowo i szczęśliwie

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie maili od Przy zielonym stole. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać, a szczegóły związane z przetwarzaniem Twoich danych znajdziesz w polityce prywatności.