Czas

  • 5 godz. + pieczenie 50 min.

Do pieczenia chleba w domu nie trzeba nikogo długo zachęcać. Jeśli już raz spróbujecie, to cały proces wciągnie Was jak dobra książka. Chleb orkiszowy pojawił się na zielonym stole po raz pierwszy, ale nie ostatni. Przepis będę wciąż udoskonalać i zmieniać proporcję mąki – nie żeby tej recepturze coś brakowało, ale lubię tworzyć nowe smaki.

Zazwyczaj piekę chleb z mąki żytniej. Tym razem na specjalne zamówienie powstał właśnie ten. Bardzo smakował całej rodzince, dlatego mam nadzieję że i dla Was bedzie miłym urozmaiceniem posiłków.

Jeśli macie już zrobiony zakwas to przygotowanie słusznego, półkilogramowego bochenka nie zajmie dużo czasu. Potem tylko wyrastanie i uczta. W poniedziałek zapraszam na masło pełne kwasów OMEGA – doskonały dodatek do bochenka domowego chleba.

Uwaga

  • do wypieku użyłam blachy dłuższej niż standardowa keksówka
  • pamiętajcie o tym, aby zostawić sobie zakwas na kolejny chleb (dbajcie o niego – mój ma 60 lat – dostałam go w prezencie)
  • chleb przed pieczeniem spryskajcie wodą, wtedy skórka nie będzie matowa
  • próbujcie piec chleb z różnych mąk – znajdźcie swój ulubiony smak
  • poczytajcie książkę „Domowa piekarnia” Piotra Kucharskiego – znajdziecie tam wiele inspiracji – nawet domową pizzę na zakwasie

Składniki

  • szklanka dokarmionego zakwasu żytniego (lub innego)
  • 400g mąki orkiszowej z pełnego przemiału (u mnie drobno mielona)
  • 100g mąki gryczanej lub innej
  • 1 szklanka letniej wody lub trochę więcej
  • 1 łyżka słodu (u mnie syrop daktylowy)
  • 2 łyżeczki soli himalajskiej
  • ziarna – 1 szklanka (siemię, pestki słonecznika i dyni lub inne ulubione)

Sposób przygotowania

  1. Do kielicha maszyny miksującej wkładam zakwas, obie mąki, sól, słód i letnią wodę. Mieszam wszystko przez 5 minut. Ciasto można też wyrobić w misce ręką.
  2. Dodaję pestki i jeszcze raz wyrabiam. Jeśli ciasto jest bardzo gęste to dodaję jeszcze odrobinę wody.
  3. Foremkę smaruję oliwą i posypuję dokładnie ulubionymi ziarenkami. Przekładam do niej chleb i odstawiam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
  4. Jak chlebek wyrośnie do 3/4 blaszki (u mnie trwało to 5 godzin) nagrzewam piekarnik do 200C.
  5. Do drugiej blaszki wlewam 3 szklanki wrzątku i wstawiam na dno piekarnika. Chleb piekę w 200C przez 10 minut, a potem zmniejszam grzanie na 185C i piekę jeszcze 30 minut, albo do brązowej skórki.